Pn–Pt 9:00–17:00 · +48 504 500 007 info@citr.mom
Zaloguj Ulubione Porównaj
◆ baza wiedzy · 5 min czytania · 1 września 2008

Systemy alarmowe w praktyce: jak zaplanować instalację?

Jak zaplanować system alarmowy do domu lub firmy: dobór centrali, czujek i modułów komunikacji, rozbudowa wejść oraz sprawdzenie zgodności przed zakupem.

Systemy alarmowe w praktyce: jak zaplanować instalację?

Większość nieudanych instalacji alarmowych, jakie widziałem, nie padła na sprzęcie. Padła na tym, że ktoś najpierw kupił centralę „bo była w promocji”, potem czujki „bo bezprzewodowe”, a na końcu okazało się, że jedno z drugim nie gada, wejść brakuje po pierwszym tygodniu, a do powiadomień na telefon potrzebny jest moduł, którego nikt nie zamówił.

Dlatego kolejność jest prosta: najpierw ustalasz, co system ma robić. Dopiero potem porównujesz centrale, czujki alarmowe i moduły komunikacyjne. Dotyczy to tak samo alarmu do domu, jak i instalacji w małym biurze.

Najpierw lista zdarzeń, potem lista zakupów

Zacznij od kartki. Wypisz, które drzwi i okna mają być pilnowane, w których pomieszczeniach ma być wykrywany ruch, jak alarm ma być sygnalizowany na miejscu i czy ktoś ma dostać powiadomienie na zewnątrz. Kontaktrony idą na otwory, czujki ruchu na pomieszczenia — to jeszcze nie jest projekt, ale już wiadomo, ile punktów dozorowych wychodzi.

Przy okazji odpowiedz sobie na kilka pytań, które ludzie zwykle pomijają:

  • ile punktów będzie na start, a ile za rok, gdy właściciel dobuduje garaż albo zechce objąć piętro,
  • czy powiadomienia mają iść przez GSM, Ethernet, czy oba kanały — i czy centrala ma to na płycie, czy w module,
  • czy da się położyć przewody, czy trzeba iść w radio,
  • czy wszystko, co ląduje na liście, należy do jednego, zgodnego ze sobą systemu.

Liczba czujek to tylko jedna kolumna w tej tabeli. Druga, ważniejsza, to co centrala z nimi zrobi i czy w ogóle je obsłuży.

Co robi każdy element

Krótko, bo to wie każdy instalator, ale osoby dobierające sprzęt czasem mylą centralę z gotowym zestawem.

  • Centrala alarmowa zbiera sygnały i steruje całą instalacją.
  • Czujki wykrywają konkretne zdarzenie — otwarcie, ruch i tak dalej.
  • Manipulator służy do uzbrajania i rozbrajania.
  • Sygnalizator robi hałas i światło.
  • Moduł komunikacyjny obsługuje wybrany kanał łączności, o ile centrala i konfiguracja go wspierają.

Sama centrala nie jest systemem alarmowym. Jest za to decyzją, która ustawia wszystko inne: ile wejść masz do dyspozycji, jak daleko można to rozbudować i co trzeba dokupić, żeby alarm w ogóle mógł zadzwonić.

Przewody, radio czy hybryda

W ofercie alarmów na citr.mom są wszystkie trzy warianty i każdy ma sens w innym obiekcie.

Jeśli jest możliwość położenia przewodów — nowy dom przed tynkami, remont, biuro z sufitem podwieszanym — moim zdaniem idziesz w przewody i nie kombinujesz. Radio zostawiasz na miejsca, gdzie kabla nie da się przeciągnąć bez rozkuwania ścian u kogoś, kto właśnie skończył wykańczać salon.

A z alarmem bezprzewodowym jest jedna pułapka, o którą rozbija się zaskakująco wielu ludzi: „bezprzewodowe” nie znaczy „pasuje do wszystkiego”. Czujka radiowa musi być zgodna z konkretnym systemem konkretnego producenta. Dwie rzeczy z etykietą „wireless” z dwóch różnych pudełek to niekoniecznie jeden system.

Hybryda łączy oba światy i w praktyce to najczęstszy wybór przy modernizacjach. Tylko przed zakupem sprawdź w dokumentacji, które urządzenia i moduły dana centrala rzeczywiście obsługuje. Nie zakładaj tego na podstawie marki.

Czujka ma pasować do zdarzenia, nie do katalogu

Kontaktron na drzwi i okna. PIR na pomieszczenie — reaguje na zmiany promieniowania podczerwonego. Są też czujki aktywne, na mikrofalach albo ultradźwiękach, ale to już wybór do konkretnych warunków, nie domyślny.

Kolejność jest zawsze ta sama: najpierw co ma być wykryte, potem który model, na końcu czy jest zgodny z centralą. Nigdy odwrotnie.

No i nie dopisuj urządzeniu funkcji, których nie ma w dokumentacji. Zasięg, odporność na zwierzęta, wysokość montażu, dodatkowe rodzaje detekcji — to wszystko trzeba sprawdzić osobno dla każdego modelu. „Chyba ma” nie jest parametrem.

Pojemność centrali: przykład na INTEGRA 32

Weźmy SATEL INTEGRA 32, bo to typowa centrala do domu albo małego biura i dobrze pokazuje, na czym polega planowanie.

Na płycie jest 8 wejść dozorowych. Maksymalnie, po rozbudowie, 32. Modułu Ethernet nie ma na pokładzie, GSM też wymaga opcjonalnego modułu. To samo potwierdza dokumentacja producenta INTEGRA 32: od 8 do 32 wejść, komunikacja GSM i TCP/IP przez dodatkowe moduły.

Co z tego wynika w praktyce? Jeżeli z twojej kartki wyszło więcej niż 8 punktów, ale mniej niż 32, to ekspander wejść nie jest „opcją na później” — jest na liście zakupów od pierwszego dnia. Jeżeli klient chce powiadomienia przez GSM albo Ethernet, dokładasz odpowiedni moduł. Widziałem instalacje, gdzie centrala wisiała na ścianie kilka tygodni, bo ktoś założył, że komunikator jest wbudowany.

Jedno zastrzeżenie: ten przykład mówi o samej centrali. Nie potwierdza zgodności z konkretnymi czujkami ani nie jest gotowym zestawem. Inne centrale do porównania znajdziesz w kategorii centrale alarmowe.

Sprawdź, zanim klikniesz „zamów”

Kłopoty prawie nigdy nie biorą się z braku funkcji. Biorą się z założeń, których nikt nie zweryfikował. Przed zamówieniem przejdź przez to:

  1. Czy centrala obsługuje wymaganą liczbę wejść bez rozbudowy — a jeśli nie, jakie ekspandery są potrzebne.
  2. Czy Ethernet i GSM są na płycie, czy w module.
  3. Czy czujki, manipulatory i urządzenia radiowe są zgodne z tą konkretną centralą.
  4. Czy karta produktu w sklepie i dokumentacja producenta podają te same parametry (jak pisałem przy INTEGRA 32 — sprawdzaj w obu miejscach).
  5. Czy sprzedawca nie oznaczył urządzenia jako EOL.
  6. Czy na liście są wszystkie typy urządzeń, a nie tylko centrala i czujki.

Dwie rzeczy z tej listy zasługują na osobne zdanie. Po pierwsze: to, że coś leży w magazynie, nie znaczy, że producent to jeszcze robi. Sprzęt z oznaczeniem EOL kupuje się świadomie, wiedząc, że za rok może nie być do niego części ani nowych czujek. Po drugie: nie składaj zestawu na podstawie podobnej nazwy, tej samej marki czy tego samego sposobu komunikacji. Zgodność sprawdza się w dokumentacji, nie w intuicji.

Co dalej

Kiedy masz policzone punkty, wybrane typy czujek i ustalony kanał komunikacji, dopiero wtedy ma sens porównywanie sprzętu w kategorii systemy alarmowe. A jeśli przy jakiejś centrali nie jesteś pewien rozbudowy albo zgodności elementów, zapytaj CTR przed skompletowaniem instalacji — taniej niż wymiana modułu po montażu.

Dalej z bazy wiedzy

Powiązane artykuły