Najczęstszy błąd przy wymianie starego rejestratora? Klient dzwoni i mówi: „mam DG 0412, dajcie mi coś takiego samego, tylko nowsze”. A takiego samego nie ma. Dla DG 0412 nie znajdziecie dziś potwierdzonej dokumentacji technicznej — ani liczby wejść, ani parametrów zapisu, ani nawet oficjalnej informacji, że producent zakończył jego produkcję. Szukanie „zamiennika o identycznych parametrach” to strata czasu.
Dlatego traktuję taką wymianę jak projekt od nowa. Nie od modelu, tylko od tego, co wisi na ścianach.
Najpierw spis z natury, potem katalog
Zanim otworzycie sklep, obejdźcie obiekt z kartką. Spisujecie:
- modele i liczbę kamer,
- czym idzie sygnał (koncentryk, skrętka, coś mieszanego),
- rozdzielczość i kodek każdej kamery,
- przepływność poszczególnych strumieni,
- ile dni nagrań ma być trzymane,
- skąd kamery biorą zasilanie,
- co ludzie na obiekcie faktycznie robią z podglądem i archiwum.
Ostatni punkt jest niedoceniany. Portier, który przez cały dzień ma na ekranie dwanaście obrazów naraz, obciąża rejestrator inaczej niż firma, gdzie ktoś raz w miesiącu przegląda nagranie po zdarzeniu. Wrócę do tego przy dekodowaniu.
Sam fakt, że instalacja kiedyś chodziła na DG 0412, nie mówi o niej nic użytecznego. Trzeba ją zmierzyć.
NVR czy zostajemy przy analogu
Rejestrator NVR odbiera obraz z kamer przez sieć. Klasyczny DVR dostaje sygnał z toru analogowego. To nie jest różnica w nazwie — to inna infrastruktura, inne kamery, inny sposób zasilania. Rodzaj kamer, które mają zostać, decyduje o skali całej roboty.
Jeżeli przechodzicie na kamery IP, zaczynacie od kategorii rejestratorów NVR. Modele różnią się liczbą kanałów, pasmem, obsługą dysków i tym, czy mają porty PoE na pokładzie.
Jeżeli kamery analogowe zostają (bo są sprawne, bo przewody są w ścianach, bo klient nie ma budżetu na wszystko naraz), to szukacie wśród rejestratorów DVR/XVR i przed zakupem sprawdzacie standard sygnału, obsługiwaną rozdzielczość i parametry zapisu. NVR nie jest automatycznym następcą rejestratora analogowego, choć w ofertach handlowych często się go tak przedstawia.
Kanały, pasmo, dekodowanie — trzy różne limity
Tu popełnia się najwięcej błędów, więc rozpiszę to szerzej.
Ludzie patrzą na liczbę kanałów i uznają temat za zamknięty. „Szesnaście kanałów, mam dwanaście kamer, pasuje”. Nie pasuje, dopóki nie sprawdzicie dwóch kolejnych rzeczy.
Pierwsza to pasmo wejściowe. Kanały mówią, ile kamer da się dopiąć, ale suma ich strumieni musi zmieścić się w tym, co rejestrator jest w stanie przyjąć. Kilka kamer wysokiej rozdzielczości z wysoką przepływnością potrafi zapchać wejście urządzenia, które na papierze ma jeszcze wolne kanały.
Druga to dekodowanie. To zupełnie osobny parametr, istotny wtedy, gdy ktoś chce oglądać wiele obrazów jednocześnie. Rejestrator może zapisywać wszystkie kamery bez problemu, a jednocześnie nie dać rady wyświetlić ich naraz w pełnej rozdzielczości. Właśnie dlatego pytałem wyżej, co portier robi z ekranem.
Przy porównywaniu modeli zestawiacie więc:
- maksymalną liczbę kanałów IP,
- pasmo wejściowe,
- rozdzielczości i kodeki, które rejestrator obsługuje,
- liczbę strumieni dekodowanych jednocześnie,
- zgodność funkcji kamer z rejestratorem.
No i ONVIF. Napis „ONVIF” na pudełku nie znaczy, że każda funkcja kamery zadziała. Liczą się konkretne profile, kodeki i to, co dany model kamery i dany model rejestratora rzeczywiście umieją razem. Widziałem instalacje, gdzie obraz szedł, a detekcja i sterowanie już nie — bo ktoś założył, że ONVIF załatwia wszystko.
Dysk liczy się ze strumienia i czasu, nie z liczby kamer
Pojemność archiwum wynika z przepływności kamer, czasu przechowywania i trybu zapisu (ciągły czy zdarzeniowy). Liczba kamer i ich rozdzielczość to za mało, żeby cokolwiek policzyć.
Sprawdźcie też, ile dysków obsługuje urządzenie i czy potrzebujecie RAID. Obsługa H.265 czy wielodyskowe archiwum to cechy konkretnych modeli, nie całej kategorii — nie zakładajcie tego z góry.
PoE: port to jedno, budżet to drugie
Rejestrator z portami PoE zasila kamery skrętką. Rejestrator (albo przełącznik) jest w tym układzie urządzeniem zasilającym PSE, kamera — zasilanym PD.
Dwa limity do sprawdzenia: ile daje pojedynczy port i ile daje cały rejestrator łącznie. Dobrą ilustrację ma dokumentacja AXIS S3008 Recorder: 15,4 W po stronie portu PSE, 12,95 W po stronie urządzenia PD, a całkowity budżet 65 W dla wariantów 2 TB i 4 TB oraz 60 W dla wariantu 8 TB.
Podkreślam — to liczby dla AXIS S3008 i tylko dla niego. Nie przenoście ich na inne rejestratory. Ale zasada z tej instrukcji jest uniwersalna: jeśli rezerwacja mocy przekroczy budżet, port po prostu nie zostanie zasilony. Kamera nie „ledwo zadziała”, tylko nie ruszy wcale. Zaskoczenie przy uruchomieniu, zwłaszcza gdy dopina się ostatnią kamerę PTZ do rejestratora, który dotąd spokojnie ciągnął kilka małych kopułek.
Dwa rejestratory, dwie różne skale
Poniżej dwa urządzenia z oferty CTR. To alternatywy dla dwóch różnych sytuacji, nie zestaw — ich wzajemnej zgodności nikt nie potwierdzał.
LC Security LC-2400-NVR POE 1HDD to propozycja na mały monitoring IP w domu lub niewielkiej firmie: 4 porty PoE, jeden dysk HDD, kompresja H.265 i H.264. Zanim go zamówicie, potwierdźcie liczbę obsługiwanych kanałów, bo karta produktu podaje sprzeczne wartości — a to nie jest szczegół, od którego można machnąć ręką. Do ustalenia jest też standard i budżet mocy PoE.
Hikvision DS-9632NI-M8 to zupełnie inna półka: 32 kanały IP, pasmo wejściowe 320 Mbps, 8 interfejsów SATA oraz RAID 0, 1, 5, 6 i 10. Bierze się go do rozbudowanych systemów z wielodyskowym archiwum. Nie jest „lepszym DG 0412” — to urządzenie dla obiektów, gdzie liczy się bezpieczeństwo zapisu i wiele kamer naraz. Sumę strumieni i dekodowanie i tak trzeba przeliczyć.
Jak to wygląda w praktyce na większym systemie
Przykład na liczbach z karty DS-9632NI-M8. Załóżmy: 20 kamer 4 MP.
Co da się sprawdzić od razu:
- 20 kamer mieści się w 32 kanałach IP,
- karta deklaruje dekodowanie do 20 kanałów przy 4 MP, więc jednoczesny podgląd wszystkich jest w zasięgu,
- suma strumieni z 20 kamer musi zmieścić się w 320 Mbps.
I na tym przy samej karcie się kończy. Bez rzeczywistej przepływności kamer nie zamkniecie doboru: sumujecie ich skonfigurowane strumienie, zostawiacie zapas na planowany tryb pracy, osobno liczycie archiwum z przepływności i czasu przechowywania.
Ten sam przykład ładnie pokazuje, dlaczego dekodowanie i liczba wejść to nie to samo. Karta podaje dekodowanie do 40 kanałów przy 1080p, mimo że rejestrator ma 32 kanały IP. Inny parametr, inna liczba.
Na koniec test, nie wiara w kartę katalogową
Przed zamówieniem spisujecie kamery i wymagane funkcje, a potem sprawdzacie zgodność konkretnych modeli — kodeki, profile ONVIF, analityka, pasmo, dekodowanie, archiwum, PoE. Jeśli da się coś przetestować na jednej kamerze przed zakupem całości, róbcie to.
Jeżeli instalacja po DG 0412 idzie w stronę IP, przejrzyjcie rejestratory NVR. A gdy nie jesteście pewni kamer, zapisu albo zasilania, wyślijcie do CTR parametry istniejącej instalacji — łatwiej dobrać sprzęt do konkretów niż do nazwy starego rejestratora.